Jeden weekend - 4 nietrzeźwych za kierownicą
Jeden weekend, cztery osoby zatrzymane za kierowanie w stanie nietrzeźwości. W każdym z tych przypadków reakcja świadków pozwoliła na szybkie przerwanie niebezpiecznej jazdy. Policjanci zatrzymali prawa jazdy kierujących, a ich pojazdy zostały odholowane na parking strzeżony. Przypominamy – nietrzeźwy kierowca stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu. Jeśli widzisz osobę, która może kierować po alkoholu – reaguj i powiadom Policję.

Do pierwszego zatrzymania doszło w piątek, chwilę po godzinie 19.30. Policjanci otrzymali zgłoszenie od świadka, który zauważył nietrzeźwego kierującego. Według jego relacji kierujący oplem najpierw wjechał w metalowe słupki znajdujące się w rejonie fontanny przy ulicy Brackiej, a następnie uderzył w zaparkowany samochód. Świadek zareagował i uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę, zabierając kluczyki od pojazdu. 59-letni kierujący został zatrzymany. Jak się okazało, mężczyzna, mając 3 promile alkoholu w organizmie, kierował pojazdem. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu, który został odholowany na parking strzeżony.
W sobotę, 5 września, po godzinie 22.00, mundurowi otrzymali kolejne zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierującego. Tym razem kierujący volkswagenem uderzył w latarnię, przewracając ją, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. 27-letni mieszkaniec Nysy został zatrzymany w pobliskich zaroślach. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a jego samochód został odholowany na parking strzeżony.
Do kolejnego zdarzenia doszło w niedzielę, po godzinie 1.00 w nocy. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na trasie Sowin–Przydroże samochód wjechał do przydrożnego rowu. Z pojazdu wyszła kobieta, która kilkukrotnie zmieniała wersje, dotycząca kierowani pojazdem. Jak się okazało, 36-letnia kierująca volkswagenem miała 2 promile alkoholu w organizmie. Jej samochód został odholowany na parking strzeżony, a policjanci zatrzymali jej prawo jazdy.
Również w niedzielę, około godziny 15.40, mundurowi otrzymali zgłoszenie dotyczące kierującej, której sposób jazdy wzbudził poważne podejrzenia świadków. Widząc niebezpieczny tor jazdy i zachowanie kobiety, świadkowie zareagowali i zabrali jej kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Kobieta wyszła z pojazdu i zaczęła iść pieszo w pobliskie pola. 26-latka również miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Pojazd został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony, a policjanci zatrzymali prawo jazdy kobiety.
W każdym z tych przypadków mogło dojść do tragedii. Na szczególne uznanie zasługuje postawa świadków, którzy nie pozostali obojętni i reagowali, widząc zagrożenie. Ich zdecydowana reakcja pozwoliła przerwać niebezpieczną jazdę i być może zapobiegła kolejnemu zdarzeniu.
Przypominamy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Nietrzeźwy kierowca musi liczyć się nie tylko z odpowiedzialnością karną, ale również z konsekwencjami dotyczącymi jego pojazdu. W określonych przypadkach samochód może zostać objęty procedurą prowadzącą do jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa.