Wybierasz się na koncert? Uważaj na oszustów sprzedających bilety
Koncert to chwila radości, muzycznych emocji i wspólnych przeżyć. Niestety, dla cyberprzestępców to również okazja, by wykorzystać zaufanie i nieuwagę internautów. Nieraz marzenia o udziale w koncercie ulubionego artysty kończą się rozczarowaniem i stratą pieniędzy. Cyberoszuści nie próżnują, podszywają się pod legalne sklepy biletowe, tworzą fałszywe strony, oraz oferują odsprzedaż biletów w niższej cenie. Zanim jednak klikniemy „kup bilet” warto na chwilę się zatrzymać, pomyśleć, by nie stać się kolejną ofiarą internetowych przestępców.

Wielu użytkowników natrafia na atrakcyjną ofertę biletu podczas przeglądania serwisu społecznościowego. Sponsorowany post wygląda w pełni wiarygodnie, zawiera grafikę promującą koncert, datę wydarzenia oraz odsyłacz do strony, gdzie rzekomo można kupić bilet. Problem w tym, że to klasyczny atak phishingowy.
Fałszywa strona do złudzenia przypomina popularne serwisy sprzedaży biletów. Adres różni się często tylko jedną literką, znakiem lub brakiem polskich znaków. Drobne szczegóły, na które nie zwracamy uwagi w emocjach, mogą zadecydować o tym, czy nasze pieniądze trafią do organizatora koncertu, czy do oszusta.
Równie popularną i niebezpieczną metodą jest bezpośrednia odsprzedaż biletów w komentarzach lub na grupach zrzeszających fanów. Oszuści aktywnie wyszukują osoby szukające wejściówek i oferują im sprzedaż biletu w bardzo atrakcyjnej cenie. Jako powód podają nagłą sytuację losową - chorobę, niespodziewany wyjazd lub rezygnację znajomego, przez co sami rzekomo nie mogą wybrać się na koncert. Wywierają przy tym silną presję czasu, twierdząc, że mają wielu innych chętnych. Niestety, natychmiast po przelaniu pieniędzy na wskazane konto lub podaniu kodu BLIK, sprzedawca usuwa ogłoszenie, blokuje profil ofiary i całkowicie urywa z nią kontakt.
Przekonała się o tym 37-letnia mieszkanka powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, która chciała spełnić swoje muzyczne marzenie i kupić wejściówki na występ znanej wokalistki. Na jednym z portali społecznościowych opublikowała post z zapytaniem o dostępność biletów.
Po chwili przez komunikator skontaktował się z nią mężczyzna, który twierdził, że ma na sprzedaż dwa bilety. Aby uwiarygodnić swoją ofertę, przesłał kobiecie zdjęcia rzekomych biletów, co ostatecznie przekonało ją do zakupu. Sprzedawca zapewniał, że tuż po zaksięgowaniu wpłaty, spersonalizowane i gotowe do użycia wejściówki trafią na jej adres e-mail.
Jednak gdy tylko kobieta zrobiła przelew, kontakt się urwał, a konto rzekomego sprzedawcy zostało usunięte. Wtedy 37-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i straciła blisko 500 złotych.
Jak nie dać się oszukać?
Zanim kupisz bilet online:
• Sprawdź adres strony, nawet drobna literówka może oznaczać fałszywy serwis.
• Kupuj tylko w oficjalnych źródłach, najlepiej przez strony organizatorów lub znanych platform sprzedażowych.
• Zwróć uwagę na metody płatności, jeśli działa wyłącznie BLIK, zachowaj szczególną ostrożność.
• Nie daj się ponieść emocjom, oszuści liczą na pośpiech i ekscytację.
Koncert to chwila radości, muzycznych emocji i wspólnych przeżyć. Niestety, dla cyberprzestępców to również okazja, by wykorzystać zaufanie i nieuwagę internautów. Dlatego zanim klikniesz „kup bilet”, upewnij się, że faktycznie go kupujesz tak, by Twoja przygoda skończyła się pod sceną, a nie na policji, składając zawiadomienie o oszustwie.