Aktualności

Zbyt szybka jazda i utrata prawa jazdy – dwóch kierowców ukaranych w myśl nowych przepisów

Data publikacji 17.03.2026

W marcu bieżącego roku zmieniły się przepisy dotyczące przekroczenia prędkości przez kierujących. Obecnie takie same konsekwencje jak w obszarze zabudowanym obowiązują również poza nim – kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h, traci prawo jazdy na trzy miesiące. Przekonali się o tym dwaj kierujący zatrzymani przez policjantów strzeleckiej drogówki, którzy na obwodnicy Ujazdu jechali zdecydowanie za szybko.

Kilka dni temu policjanci strzeleckiej drogówki prowadzili kontrole prędkości na obwodnicy Ujazdu. Podczas działań mundurowi zatrzymali dwóch kierujących, którzy znacznie przekroczyli dopuszczalną prędkość poza obszarem zabudowanym.

Pierwszym z nich był 41-letni kierujący audi. Mężczyzna poruszał się z prędkością aż 165 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Za swoją „ciężką nogę” został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł, a na jego konto trafiły punkty karne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.

Niespełna godzinę później mundurowi ponownie interweniowali wobec kolejnego kierowcy. Tym razem funkcjonariusze zatrzymali 49-letniego kierującego skodą, który jechał z prędkością 141 km/h. W związku z tym, że kierowca działał w warunkach recydywy, został ukarany mandatem karnym w wysokości 5000 zł, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych. W tym przypadku również policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy na trzy miesiące.

Przypominamy, że od marca bieżącego roku prawo jazdy traci się na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale też poza nim, na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.

Pamiętajcie, nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Apelujemy o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Noga z gazu– chwila brawury może kosztować czyjeś zdrowie, a nawet życie.

 

 

Powrót na górę strony