Uderzył w zaparkowane auto, uciekł z miejsca kolizji i miał ponad 3 promile
Funkcjonariusze ruchu drogowego interweniowali w sprawie kolizji drogowej w Namysłowie. Sprawca zdarzenia oddalił się z miejsca, jednak szybko został ustalony przez policjantów. Badanie wykazało u niego ponad 3 promile alkoholu. Mężczyzna twierdził, że pił dopiero po zdarzeniu. Teraz grozi mu kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów, a także konfiskata pojazdu.
9 lutego policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o kolizji drogowej, do której doszło na terenie Namysłowa. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali zgłaszającego, który poinformował, że sprawca zdarzenia oddalił się z miejsca przed ich przyjazdem. Mundurowi ustalili również świadka, który przekazał, że kierujący samochodem marki Mercedes uderzył w prawidłowo zaparkowanego forda, a następnie odjechał.
Po wykonaniu czynności na miejscu zdarzenia policjanci udali się pod adres właściciela pojazdu wskazanego przez świadka. Podczas rozmowy 36-letni mieszkaniec Namysłowa przyznał, że to on doprowadził do uszkodzenia zaparkowanego auta i zdaje sobie sprawę, że popełnił błąd, odjeżdżając z miejsca kolizji.
Funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny woń alkoholu, dlatego przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Urządzenie wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył, że alkohol spożył dopiero po zdarzeniu. Został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy.
Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a także konfiskata samochódu o szacunkowej wartości około 80 tysięcy złotych.

