Aktualności

Swój alkoholowy łup wywiózł skradzionym seatem

Data publikacji 07.11.2025

Policjanci z Brzegu zatrzymali 23-letniego mężczyznę, którzy na swoim koncie ma m.in. włamanie do restauracji i kradzież 60 butelek alkoholu. Wszystko to wywiózł kradzionym seatem, do którego zamontował skradzione wcześniej z innego samochodu tablice rejestracyjne. Straty, jakie spowodował to blisko 20 000 złotych. Na wniosek funkcjonariuszy, brzeska prokuratura zadecydowała o objęciu mężczyzny policyjnym dozorem. Grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

4 listopada oficer dyżurny brzeskiej komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu do jednej z restauracji w mieście. Na miejsce natychmiast zostali skierowani funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, a także grupa dochodzeniowo-śledcza. Wykonali szereg ustaleń w sprawie i zabezpieczyli liczne materiały dowodowe. Wszystkie te czynności pozwoliły ustalić podejrzewanego mężczyznę. Policjanci już następnego dnia namierzyli 23-letniego mieszkańca miasta.

Podejrzewany ukrywał się u znajomego. Do drzwi mieszkania zapukali policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy zatrzymali mężczyznę. W toku wykonywanych czynności ustalili, że podejrzewany włamał się do restauracji i skradł 60 butelek alkoholu. Następnie włamał się do seata, który stał na parkingu tuż obok lokalu. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna ściągnął z pojazdu tablice rejestracyjne, a w to miejsce założył oznaczenie rejestracyjne wcześniej skradzione z innego samochodu. Na koniec wsiadł za kierownicę wbrew sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów i odjechał ze swoim łupem. Kiedy uszkodził auto, porzucił je w polu, z którego nie był już w stanie wyjechać.

Straty, jakie spowodował swoim działaniem to blisko 20 000 złotych. Mężczyzna łącznie usłyszał 3 zarzuty. Dotyczą one kradzieży i włamania, kradzieży i użycia tablicy rejestracyjnej, a także złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Do wszystkich zarzutów się przyznał. Grozi mu teraz kara do 10 lat więzienia. Na wniosek funkcjonariuszy, brzeska prokuratura objęła podejrzanego policyjnym dozorem.

Powrót na górę strony