Polemiki i sprostowania

Oświadczenie w związku z artykułem „Kłopoty finansowe opolskiej policji. Policjanci bez drukarek” pana Mariusza Lodzińskiego

W opublikowanym 4 listopada 2014 roku na łamach Gazety Wyborczej artykule „Kłopoty finansowe opolskiej policji. Policjanci bez drukarek”, jego autor pan Mariusz Lodziński formułuje twierdzenie, że „…paliwo do radiowozów kupowane jest nie na własnej stacji policji, ale na stacjach benzynowych Orlenu, i to na kredyt”,  co jest ewidentną nieprawdą.

 

Dziś nie powinno nikogo dziwić, że ekonomia preferuje korzystanie z usług podwykonawców czy też dostawców usług. Wiele firm funkcjonujących w naszym kraju, posiadających własny transport samochodowy, w tym Policja podpisały umowy dotyczące zaopatrywania w paliwo przez zewnętrznego dostawcę. Ważnym elementem takich umów jest powszechna dostępności stacji, umożliwiających tankowanie pojazdów w dowolnym czasie i miejscu. W naszym przypadku w żaden sposób nie wiąże się to z kredytowaniem takiego zakupu.

Karty jakich używają policjanci i pracownicy Policji do rejestrowania ilości pobranego paliwa ze stacji Orlenu nie są kartami kredytowymi, jak sugeruje Mariusz Lodziński. Chodzi jedynie o wykazanie ilości zatankowanego do policyjnych pojazdów paliwa. Pobrane paliwo jest rozliczane systematycznie na podstawie rachunków dostawcy.

Awaria stacji paliw przy ulicy Oleskiej w Opolu, o której wspomina pan Mariusz Lodziński, nie ma nic wspólnego z podpisaną przez Policję umową z Orlenem. Nasza stacja obsługuje przede wszystkim część pojazdów Komendy Miejskiej Policji oraz pojazdy Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Pozostałe pojazdy używane przez jednostki w naszym województwie korzystają najczęściej ze stacji w ramach programu Flota Polska. Warto przypomnieć, że policjanci z Opolszczyzny działają na terenie całego województwa, często też poza jego granicami. Każdy kierowca samochodu wie, że wiąże się to z koniecznością tankowania w różnych miejscach i czasie. Obowiązująca umowa z koncernem paliwowym zapewnia komfort dogodnego tankowania floty policyjnych pojazdów na terenie całego kraju.

Dziwi zatem fakt, że pan Mariusz Lodziński, redaktor tak poważnej gazety nie zadał sobie trudu, żeby ustalić stan faktyczny i wystosował niczym nie popartą tezę o kredytowaniu zakupu paliwa, co posiadającemu podstawową wiedzę na temat obrotu bankowego czytelnikowi może sugerować, że taka forma zakupu „na kredyt” wiąże się z dodatkowymi kosztami związanymi z regulacją odsetek bankowych - co jest nieprawdą.

 

nadkom. Marzena Grzegorczyk

Rzecznik Prasowy

Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji