Polemiki i sprostowania

Oświadczenie w związku artykułem „Czy policjanci narażali Opolanki” Mireli Mazurkiewicz

W opublikowanym w Nowej Trybunie Opolskiej, 20 grudnia 2013 r. artykule pod tytułem „Czy policjanci narażali Opolanki” - „Napady trzymali w tajemnicy” autorstwa Mireli Mazurkiewicz znalazły się nieprawdziwe informacje. Boli nas fakt, że mimo posiadanej przez autorkę wiedzy co do zdarzeń, napisała tekst wprowadzający opinię publiczną w błąd. Zarówno dobór argumentów, jak i sposób ich przedstawienia każą zadać pytanie: dlaczego autorka nie skorzystała z dostępnych jej informacji, formułując tak ostre i nieprawdziwe zarzuty?

Pani redaktor skontaktowała się z nami i otrzymała jasny obraz przebiegu zdarzeń. To co przekazaliśmy, poparte było taką samą informacją z prokuratury, którą redakcja NTO również posiadała. Najgorsze jest to, że mimo posiadanej wiedzy autorka bezpodstawnie uderza w pracujących nad tą sprawą policjantów. To oni poprzez własne zaangażowanie doprowadzili do ustalenia sprawcy różnorodnych przestępstw, których jednoznacznie nie można było ze sobą wiązać. To właśnie praca opolskich policjantów doprowadziła do jego zatrzymania.   

W opublikowanym w Nowej Trybunie Opolskiej artykule, jego autorka, wykorzystując wizerunek znanej osoby, byłego policjanta, Pana Jerzego Dziewulskiego -  by poprzeć własne tezy - pisze o seryjnych napadach w mieście zarzucając nam narażanie Opolanek na niebezpieczeństwo. Boli nas to tym bardziej, że autorka artykułu zapoznała się również z komunikatem prasowym prokuratury, z którego jasno wynikało, że owe seryjne napady to jedno usiłowanie zgwałcenia, po dziewięciu miesiącach od tego zdarzenia rozbój, następnie po dwóch kolejnych miesiącach inna czynność seksualna oraz kradzież torebki i dwa rozboje w kolejnych trzech. 

Rozmawialiśmy z Panem Jerzym Dziewulskim, który powiedział:

 „...dziennikarka przekazała mi nieprawdziwe informacje. Wprowadziła mnie w błąd, mówiąc o wielu przypadkach gwałtów i dlatego przedstawiłem jej kilka możliwych wersji działań Policji, z których jak widać wybrała tylko jedną, wygodną dla niej. Tłumaczyłem, że nie mogę odnosić się do konkretnych przypadków, których zwyczajnie nie znam. Dlatego też podałem jej jedynie kilka przykładów możliwych działań Policji w takich sytuacjach - czyli w przypadku serii gwałtów”.  

Pan Jerzy Dziewulski powiedział wprost: „...gdybym znał prawdziwą wersję zdarzeń nigdy bym takiej opinii dziennikarce nie przekazał. A policjantów za opartą na nieprawdziwych przesłankach opinię przepraszam”.

Niestety, w artykule tym wszystkie te zdarzenia zbito w jedną całość sugerując serię napadów na terenie Opola. W materiale brak jest sumienności, staranności przy wykorzystaniu informacji, a także rzetelności i dokładności.

 

kom. Marzena Grzegorczyk

Rzecznik Prasowy

Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji